DOM nr 44A
Po wyjeżdzie rodziny Ruselów do ZSRR na ich miejsce na kilka lat wprowadził się repatriant ze wschodu pan Tumalis z rodziną.
Wiem tylko tyle ,że żona pana Tumalisa była dobrą krawcową. Moja mama , Maria Wierzbicka, uczyła się u niej krawiectwa.




