DOM nr 8
Malutki domek jednoizbowy został po kimś zajęty przez pana Mikołaja Pażdzieja.
Nikt już nie pamięta pierwotnych mieszkańców tego domku.
Mikołaj Pażdziej ożenił się z Weroniką Tokarewicz. Pani Weronika to siostra Jana Tokarewicza.
Mikołaj Pażdziej był żołnierzem armii gen. Bałachowicza. Żołnierze tej armii po przejściu na polską stronę mogli po wojnie 1920 roku osiedlać się w Polsce.
Po ślubie państwo młodzi zamieszkali na piwnicy za rodzinnym domem Tokarewiczów w Świdziałówce. Po kilku latach przenieśli się tu na Wygon.
Weronika i Mikołaj zajmowali się wyrobem „glinki” służącej do bielenia pieców i sufitów.
Glinka to moim zdaniem kaolin. Pokłady kaolinu były w okolicach Radunina. Tam codziennie pani Weronika i pan Mikołaj jechali żeleżniakiem i po nałożeniu łopatą pełnej fury wracali do domu. Następnie należało lekko nawodnić glinkę i formować z niej „Hałuszki” czyli takie owalne główki.
Całkowitym przypadkiem znalazłem takie 3 główki w bańce po mleku .Mam ciekawą pamiątkę.
Ten wyrób sprzedawali na targach w okolicy. Glinką można było bielić lub po dodaniu ”sińki” można było piec lub sufit a czasami i ściany pomalować na niebiesko.
Państwo Weronika(1902-1958) i Mikołaj(1900-1981) Pażdziej mieli 6 dzieci.
1.Jadwiga
2.Wanda(1928)
3.Leokadia
4.Leonarda(1933-2007) – nazywana Lonią - to żona Franciszka Stankiewicza z Grzybowszczyzny Starej.
5.Irena – mieszkała w m. Świdwin (nad morzem niedaleko lotniska, na którym lądował Sławek Kłusewicz).
6.Feliks – w 1962 roku ożenił się z Anną z Załuk i mieszka tam do dziś.
Rodzice pana Mikołaja to Jan Pażdziejew i Eudokia z domu Dołgopołama.
O pani Weronice będzie więcej przy opisywaniu rodziny Tokarewiczów.
Państwo Weronika i Mikołaj Pażdziej jak i ich córka Leonarda z mężem Franciszkiem Stankiewiczem oraz wnuk pana Mikołaja i pani Weroniki , Mirosław Stankiewicz , spoczywają na cmentarzu w Podlipkach.
Weronika i Mikołaj Pażdziej przenieśli się z tego domku do domu obok po Cichonie Miszczuku w 1947 roku . O Cichonie Miszczuku na następnej stronie.




