Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Pogoda

Polecamy

TATARSKA JURTA

DOM nr 7

Następny dom należał do Wincentego i Zofii Prokopczyk.

Co prawda rodzina Prokopczyków mieszkała w centrum Świdziałówki ale pan Wincenty z żoną w tym właśnie miejscu pobudował swoje gospodarstwo. Mówiła kiedyś pani Nadzia, siostra Wincentego, że tą parcelę otrzymał jej tata za długoletnią służbę w wojsku. Mogło tak być.

Pan Wincenty ożenił się z Zofią Nosko z Krynek. Mieli 3 dzieci: Alewtyna, Mikołaj i Maria.

Najpierw wybudowane zostały budynki gospodarcze. Posadzono drzewa owocowe rosnące do dziś. W sadzie ustawiono kilka uli. Przy ulach pan Wincenty zasiał przegorzany. To takie niebiesko-szare kule, bardzo miododajne. Do dziś chodzę latem uzbierać do bukietów przegorzanów a wnuki bawią się ich” piłkami”. Dom niestety nie był jeszcze wykończony ale rodzina już w nim mieszkała.

Pamiętam, że pod domem była piwnica z wnęką na składowanie jabłek na zimę.

Najstarsza córka, Alewtyna, wyszła za mąż .Ma syna i 2 córki. Wszyscy mieszkają w Białymstoku.

Syn Mikołaj również zamieszkał w Białymstoku. Był dwukrotnie żonaty. Ma syna i córkę.

Młodsza córka Maria też mieszka w Białymstoku. Ma syna i córkę.

Rodzice Wincentego Prokopczyka to Mikołaj i Helena Prokopczyk.

Ich dzieci w kolejności to: Michał(1902), Anna(1904), Zofia(1906), Wincenty(1910), Wiera i Nadzieja(1913), Aleksandra(1917).

Pan Wincenty Prokopczyk w dniu 03.07.1945 roku został zabity przez oddział AK. Spoczywa na cmentarzu prawosławnym w Grzybowszczyżnie Starej obok swego brata Michała zabitego przez Niemców w 1941 roku.

Po śmierci męża Zofia Prokopczyk z 3 dzieci przeniosła się do domu po Afanazym Stankiewiczu.

Kupiła go od rodziny Stankiewiczów bo w swoim niedokończonym nie dało się mieszkać. W latach sześćdziesiątych XX wieku sprzedała i ten dom i rodzinny niedokończony i wyprowadziła się do Białegostoku.

Gospodarstwo to już bez zabudowań gospodarskich uprawiała siostra Wincentego, Nadzieja. Na miedzy pomiędzy Prokopczykami a Stankiewiczami rósł bardzo duży modrzew. Pani Nadzieja ścięła go w latach siedemdziesiątych XX wieku. Moment ten był ciekawym wydarzeniem we wsi.

Pani Zofia Prokopczyk i ich syn Mikołaj spoczywają na cmentarzu prawosławnym przy ul. Wysockiego w Białymstoku.

O rodzinie Prokopczyków więcej napiszę przy opisywaniu ich rodzinnego domu .Drzewo genealogiczne jest dobrze rozpracowane.

W tym miejscu najserdeczniej jak tylko potrafię dziękuję pani Ali Popławskiej z domu Prokopczyk za ogromną pomoc w tworzeniu tej strony. Miałem to szczęście ,że spotkałem takie osoby jak pani Ala czy też pani Zina Kłusewicz.

Pani Ala zorganizowała mi bardzo dużo zdjęć od swoich koleżanek plantowskich z lat młodości. Niektóre zdjęcia ściągała aż z Białorusi. Przekazała mi też ogromną ilość informacji o swojej rodzinie i o znajomych z Plant i okolic.

Pani Alu – niziutkie ukłony i ogromne podziękowania.