DOM nr 2
Jako drugi dom na Wygonie stał dom „na dwa końce” rodziny Kuczyńskich.
Do I wojny światowej rodzina Kuczyńskich miała duży dom z wejściem na środku z pokojami po obu stronach wejścia i z dwoma kominami.
W domu tym mieszał Franciszek Kuczyński z żoną Antoniną z Antonowiczów z Góran. Pan Franciszek nie pochodził ze Świdziałówki. Nie wiem skąd. Jego żona Antonina z Antonowiczów to siostra Jana Antonowicza z Góran. Jan i Antonina mieli jeszcze 2 braci: Aleksander i Adam oraz 1 siostrę: Jolantę. Jolanta wyszła za mąż do Chojnowskich, Adam to dziadek Romka i Mirka a Aleksander zwany Aleśko -nie wiem co z nim dalej.
Franciszek i Antonina Kuczyńscy mieli 3 córki.
Najstarsza Ludwika(rocznik 1901).
Anna – zmarła po porodzie.
Druga Anna (rocznik 1907).
Po śmierci pierwszej Anny rodzice następnej córce też dali na imię Anna.
Zarówno Ludwika jak i Anna były pannami i rodzina na nich się zakończyła.
Franciszek Kuczyński zmarł w 1910 roku. W czasie „bieżeństwa” w 1914 lub 1915 roku Pani Antonina z 2 córkami została przesiedlona w głąb Rosji do Tambowskiej guberni. Tambow to miasto pomiędzy Moskwą a Stalingradem(dziś Wołgograd).Po krótkim pobycie w Tambowie rodzina przeniosła się do Moskwy. Tam pani Antonina pracowała w szwalni przy szyciu pałatek wojskowych. Pani Ludwika w Moskwie zachorowała i miała operację na ucho. Zapamiętała ,że lekarz nie pozwalał mamie przynosić do szpitala ”konfietek” czyli cukierków. Po powrocie do Polski pani Anna poszła na służbę u leśniczego a pani Ludwika na służbę do rodziny w Jałówce. W tej rodzinie była matka i 7 chłopców. Pani Antonina pracowała na roli w Świdziałówce. Za parę lat dziewczyny zarobiły tyle ,że można było odbudować dom, mniejszy o połowę ale własny. Pani Ludwika i pani Anna mieszkały w nim do końca swoich dni czyli do końca XX wieku.
Pani Ludwika i pani Anna Kuczyńskie spoczywają na cmentarzu w Podlipkach.




